Chcesz otrzymywać najnowsze wiadomości
Wydarzenia
Słabsze dane, słabsze nastroje

Nieco silniejszy dolar i przecena na rynku akcji negatywnie wpływają na złotego, który pozostaje w czwartek po południu jedną z najsłabszych walut krajów wschodzących. Aktywność w amerykańskich usługach co prawda szczególnie nie zawodzi, ale zatrudnienie w tym sektorze nadal spada. W piątek kluczowy dla rynku raport z USA.

Popołudniowy komentarz walutowy z 3 września 2020 r., Bartosza Grejnera, analityka rynku finansowego Cinkciarz.pl


W czwartek, w drugiej części dnia obserwowaliśmy pogorszenie nastroju na rynku. Silne spadki głównych indeksów giełdowych napędzane były przez największą od marca (w pewnym momencie 5-procentową) przecenę indeksów spółek technologicznych w USA
– Nasdaq. Pogorszenie sentymentu skutkujące wzrostem awersji do ryzyka rozprzestrzeniło się po południu również na pozostałe obszary rynku finansowego.

Czwartkowa przecena na rynku akcji, choć w okresie kilku minionych tygodni praktycznie niezauważalna, zbiegła się w czasie z nieco słabszymi od oczekiwań danymi makroekonomicznymi zarówno z Europy, jak i z USA.

W czwartek po południu poznaliśmy wskaźniki PMI w amerykańskich usługach w sierpniu. Aktywność w tym sektorze mierzona indeksem ISM spadła o 1,2 pkt, do 56,9 pkt, co było minimalnie poniżej konsensusu rynkowego na poziomie 57,0 pkt. Obyło się zatem bez negatywnego zaskoczenia, ale subindeks zatrudnienia w usługach nadal wskazuje spadek.

W połączeniu z wcześniej opublikowanymi danymi o wzroście liczby nowych wniosków o zasiłek dla bezrobotnych może to wzniecać obawy o kondycję amerykańskiego rynku pracy i psuć nastroje na rynku.

Raport gorszy, niż oczekiwał rynek?

Spadający popyt na bardziej ryzykowne aktywa zwiększa presję podażową na złotego. Polska traci zyski wypracowane w minionych tygodniach. Notowania EUR/PLN przekroczyły po południu 4,44, a USD/PLN 3,76. Dzieje się to przy minimalnym wzroście wartości amerykańskiej waluty na szerokim rynku. Indeks dolara wg Bloomberga, choć wzrastał po południu o kilka dziesiątych procenta względem wczorajszego zamknięcia, nie osiągnął nawet poziomu sprzed tygodnia.

Notowania złotego mogą się zmieniać w piątek w porze publikacji raportu z rynku pracy USA. Pojawiły się już sygnały wskazujące, że dane o zatrudnieniu nie będą tak optymistyczne, jak rynek oczekiwał, a to ograniczałoby potencjał wzrostowy dolara.

Bartosz Grejner - analityk rynku finansowego Cinkciarz.pl



dodano: 2020-09-04 06:56:56